Redakcja Gildii Technologii
Techno.gildia.pl nie jest zwyczajnym serwisem o nowościach sprzętowych, elektronicznych etc. Zacznijmy od tego, że staramy się pisać o wszystkich nowościach, które pojawiają się na całym świecie. Raz napiszemy o pralce na słońce, innym razem skupimy się na wybraniu najlepszego programu antywirusowego. W przeciwieństwie do innych stron – staramy się nie prowadzić naszego serwisu w sposób monotematyczny. Chcemy, aby każdy znalazł tutaj coś dla siebie – zarówno osoby interesujące się gadżetami, jak i te, które wolą bardziej skomplikowane urządzenia, np.: karty graficzne, procesory.
Tak zróżnicowana tematyka wymaga oczywiście odpowiedniej redakcji, z którą możecie zapoznać się poniżej. Właśnie Ci ludzie poświęcają codziennie po kilka godzin (między: pracą, szkołą, żoną, kochanką lub kreskówkami), aby dostarczyć Wam najświeższych informacji.
Jeżeli chcielibyście pomóc Nam w tej ciężkiej pracy, to zawsze możecie napisać e-maila na adres: Dawid.nawrocki@gildia.pl. Przyjmujemy zgłoszenia osób, które chciałby do Nas pisać oraz publikujemy teksty/informacje od czytelników.
Koordynator działu techno.gildia.pl :
Dawid Nawrocki – to właśnie on walczy, niczym mężny Don Kichot, z wiatrakami – takimi jak Dawid Szyszko. Na co dzień dzielny student dziennikarstwa, który od czasu do czasu pisze dla GameCorner.pl (Dawid: w tym miejscu pozdrawiam Radka oraz Sławka, a i jeszcze Pawełka). Zakochany po uszy w pewnej damie, ale nietracący przy tym głowy. Stara się trzymać i poprawiać błędy w newsach, co nie zawsze mu wychodzi, ale mimo wszystko dzielny z niego żołnierz. Skontaktować się z nim można pisząc na adres e-mail: Dawid.nawrocki@gildia.pl lub pod numerem telefonu 511-484-166. Złapać go można także na gadu-gadu: 2841683
Redaktorzy:
Łukasz Czerwiński – pracowity pracuś. Codziennie dostarcza minimum dwa newsy i jeszcze chyba nie było dnia, kiedy by tego nie zrobił. Nie marudzi, lecz pisze, a inni powinni brać z niego przykład.
Krzysztof Konarski – wiecznie zaspany redaktor, któremu czas przelatuje między palcami. Od czasu do czasu napisze coś dłuższego – jak nie zapomni. Newsy pisze, kiedy zostawi mu się przynajmniej 20 wiadomości na gg, a na koniec wyśle smsa. Wtedy ewentualnie o godzinie 1:00 w nocy można przeczytać jego wypociny. Na co dzień studiuje dziennikarstwo oraz gra na gitarze – takiej czarnej i nawet fajnej. Może kiedyś usłyszymy jego dźwięki w radiu…
Marcin Lucyga – wiecznie zapracowany i zabiegany chłopak. Raz jest „tutaj”, a raz „tam”, by za chwilę dać coś na stronę. Nigdy nie wiadomo, gdzie można go znaleźć, więc lepiej po prostu nie szukać – jeszcze sami się zgubicie.
Paweł Mucha – kolejny zapracowany człowieczek. Z racji tego, że jako jeden z nielicznych ma dostęp do panelu adminowskiego, stara się nie spuścić go z oczu nawet na chwilę. Niestrudzenie i codziennie dodaje newsy. Zgarnia za to pochwały, chociaż o tym nie wie...
Kamil Mirkowicz – od miesiąca nie oddał tekstu o aparatach, chociaż codziennie mówi, że już kończy. Znawca fotografii. Naczelny zdjęcioman w redakcji, który kradnie wszystkie cyfrówki, jakie tylko przyjdą do redakcji. Na co dzień uwielbia świńskie rozmowy i zdjęcia nagich Pań (w sumie... kto ich nie lubi?). Ma swoją kobietę, która mieszka gdzieś daleko – za górami, za lasami (…). W cyberkach i tym podobnych orientuje się wyśmienicie – przynajmniej takie chodzą słuchy.
Dawid Szyszko – cytując mojego kolegę z GC: „redakcja go po prostu lubi, a on lubi redakcję. Czasem nawet coś napisze.”. Taki jest więc Dawid Szyszko. Wiecznie imprezuje i co chwila męczy naczelnego o nowy sprzęt, chociaż dobrze wie o tym, że nic nie powinien otrzymać za swoje nieróbstwo. Mimo wszystko, czasem coś dostanie (jak nikt danej rzeczy nie chce). Ostatnio zostawiła go „żona”.
Korekta:
Sylwia Włodyga – tak, to właśnie ta Pani sprawdza nasze dłuższe wypociny, oj przepraszam – materiały. Każdego dnia przeklina moment, w którym związała się z redakcją Techno.gildia.pl, ale trzyma się dzielnie. Na co dzień studiuje kulturoznawstwo. Krążą plotki, że podobno zakochała się w jednym z członków redakcji.
PS: Tego tekstu nie poprawiała Sylwia!




