Recenzja obudowy Zalman HD503


Data publikacji artykulu: 26 maj 2013
Sprzęt testował: Girwan

Przyzwyczailiśmy się, że obudowa komputera stacjonarnego to pionowa, mniej lub bardziej wyprofilowana skrzynka, w której konstruktor umieścił gniazda na napędy, interfejsy itp. Takie skrzynki stanowią ponad 95%, a może nawet 99% obudów, które są dostępne na rynku. Pozostaje jednak mała część tych akcesoriów, która zaprojektowana została do pracy w pozycji leżącej – desktopowej – na której można postawić monitor. Jedną z ciekawszych propozycji tego rodzaju skrzynek jest Zalman HD503, nazwana przez producenta Home Theatre PC Enclosure.

 
 
HD503 już przy pierwszym podejściu pokazuje, że nie należy do tuzinkowych. Pomijam już to, że jest to konstrukcja bardziej płaska niż wysoka, ale to co zwraca uwagę to pokrętło potencjometru oraz medialny wyświetlacz z kilkunastoma przyciskami sterującymi. Ładnie wyglądająca, przyciąga oko swoim wyglądem. 
 
Obudowa została wykonana z aluminium połączonego z plastikowymi elementami. Szkielet wykonano ze stali, dzięki czemu uzyskano zarówno sztywność konstrukcji, jak i wytrzymałość na obciążenia. Przypomnę, że obudowa typu desktop wykorzystywana jest jako podstawa pod monitor.
 
 
Górna płyta jest demontowana, co zapewnia komfortowe dojście do wszystkich podzespołów w środku. W miejscu, w którym montowana jest płyta umieszczono otwór wentylacyjny zabezpieczony siatką. Większe zanieczyszczenia na pewno zostaną powstrzymane, ale mniejsze tak jak wszędobylski kurz, bez problemów dostaną się do środka. Niestety, nie zamontujemy tu wentylatora, musimy więc liczyć na ten zamontowany na procesorze, że będzie miał dość siły by wydmuchać w górę wszelkie pyłki. Boczne ściany również zostały wyposażone w otwory wentylacyjne, na każdej ścianie przygotowano otwory montażowe do instalacji dodatkowych wentylatorów. Dzięki temu liczbę wentylatorów możemy zwiększyć o dwa o średnicy 120 mm – po jednym na każdym z boków.
 
 
Podobnie jak w przypadku standardowych obudów, tak i tutaj tylny panel to miejsce montażu wszelkich interfejsów. Odpowiedni otwór po lewej stronie oraz dwa małe(80 mm) wentylatory zlokalizowane nad nim pokazują, gdzie w tej obudowie montowana jest płyta główna – po lewej stronie. Prawa strona to miejsce na karty rozszerzeń – jest ich siedem – oraz zasilacz. Zaślepki otworów na karty rozszerzeń są przykręcane. Przy doborze zasilacza warto zwrócić uwagę na to, że będzie on pracował leżąc na boku. 
 
Panel przedni to ten bok obudowy, który najczęściej widzimy. Nic więc dziwnego, że musi on być dopracowany zarówno pod względem wizualnym, jak i funkcjonalnym. Kwestię funkcjonalną omówię za chwilę, na razie skupmy się na części wizualnej. Przedni panel został podzielony na cztery części. Dwie z lewej odpowiadają za komunikację z użytkownikiem, dwie z prawej za przechowywanie danych. W prawym górnym rogu za podnoszoną klapką znajduje się gniazdo na napęd optyczny. Możemy tu zainstalować DVD, Blue-ray –co będziemy chcieli. Poniżej jest drugie gniazdo, które za podobną klapką skrywa gniazdo Hot-Swap, w którym możemy umieścić dysk 5.25”. Pod szufladą na dysk umieszczono interfejsy: gniazdo słuchawko i mikrofonowe, dwa porty USB 2.0 i gniazdo e-SATA pozwalające na podłączenie dysku zewnętrznego szybkim złączem komputerowym. Szkoda, że producent nie zdecydował się na umieszczenie portu USB 3.0. Taka obudowa zasługuje na najnowsze rozwiązania – chociaż warto pamiętać, że jest to skrzynka obecna na rynku od 2010 roku (tak, tak długo do nas wędrowała)
 
 
Lewy górny róg to przede wszystkim wyświetlacz - DFSTN NEGATIVE LCD TYP – na którym wyświetlane są informacje związane z pracą komputera. Pod nim znajdują się przyciski sterujące: włącznik zasilania, reset, enter, przewijanie w przód, w tył, wywołanie menu itp. Krótko mówiąc są to typowe przyciski multimedialne. Nie myślcie jednak, że musicie siedzieć przed obudową by korzystać z dobrodziejstwa zarządzającego nią systemu. Obok wspomnianych przycisków mamy też imponujących rozmiarów gałkę potencjometru, którym regulujemy głośność odtwarzanych utworów. Zalman w komplecie z HD503 dostarcza pilota (i dwie baterie AA). Pilot jest kompatybilny z Windowsem Vista. Czy z innymi systemami również, tego już niestety producent nie podaje. 
 
 
Po zdjęciu górnej pokrywy – wystarczy odkręcić dwie śruby – zobaczymy wnętrze skrzynki przystosowane do instalacji płyt w standardzie ATX i microATX. Przygotowane miejsce na zasilacz zostało wyposażone w dwie gumowe podkładki, które mają amortyzować jego drgania. Za wyświetlaczem umieszczono trzy gniazda na napędy 3.5”. Specjalne uchwyty pozwalają na wygodne otwarcie zatoki i montaż napędu. Nad nimi (lub obok skoro obudowa jest typu desktop) jest przygotowane miejsce na montaż zewnętrznych napędów 5.25”. Jak już wcześniej wspomniałem mamy tu możliwość zamontowania dwóch takich podzespołów. 
 
 
Widać, że Zalman zadbał o to, by osoba montująca w środku poszczególne elementy nie narzekała na plączące się przewody czy ostre krawędzie. Tych ostatnich nie ma, wszystkie są zaokrąglone, a przewody są w grubych miękkich otulinach. Dzięki temu nie ma kłopotu z plączącymi się przewodami. Tu zaznaczę, że części przewodów, które nie muszą być luźne zostały ładnie przymocowane opaskami do ścian. Wygląda to estetycznie, no i jest wygodne. 
 
Najdłuższa karta rozszerzeń jaką możemy zamontować nie może przekroczyć 25 cm. Z kolei wysokość jaką mamy dostępną nad procesorem, na wentylator i radiator, które zapewnią odpowiednie chłodzenie CPU to ok. 12 cm. Nie jest to zbyt dużo. Wymiary całej obudowy to 450x455x170. Konstrukcja waży 8 kg, co jest całkiem sporą wagą.
 
 
Na koniec wspomnę jeszcze o pilocie, który znajdziemy podczas wypakowywania obudowy. Pod wglądem liczby przycisków robi on naprawdę wrażenie. Kształt jest taki sam jak pilotów do telewizora, DVD itp. Przy jego pomocy możemy włączać komputer, uruchamiać odtwarzanie muzyki, regulować głośność … ba, sterować kursorem. Duże kółko umieszczone w górnej części kontrolera ma rozmieszczone na obwodzie przyciski, które symulują lewy i prawy przycisk myszki, enter, wywołują menu kontekstowe itp. Inne przycisk oznaczono znakami alfanumerycznymi, dzięki czemu możemy przy pomocy pilota wprowadzać np. adresy stron internetowych. Nie jest to tak wygodne jak standardowa klawiatura, ale … jest to możliwe. Oczywiście są też przyciski, przy pomocy których możemy otwierać zdefiniowane wcześniej (przypisane do tych przycisków) aplikacje. Potrzeba trochę czasu by opanować funkcje tego pilota, jego możliwości są naprawdę spore. 
 
I jeszcze tylko kilka zdjęć z obudową w pełni wyposażoną (zdjcia z Internetu)
 

Oceny

 Wygląd: 4.5/5
 Wykonanie: 4.5/5
 Obraz:
 Dźwięk:
 Funkcje: 4.5/5
 Instrukcja:
 Stosunek ceny do jakości: 4/5/5
 Ogólnie: 4.5/5


Plusy:
  • Ładny wygląd
  • Gniazdo hot-swap na napęd 5.25”
  • Możliwość zainstalowania dodatkowych wentylatorów
  • Wyświetlacz
  • Pilot

Minusy:
  • Cena
  • Waga
  • Brak informacji współpracy z innymi systemami niż Vista

Podsumowanie:

Jakie są moje ogólne wrażenia? Obudowa HD503 jest ciekawą propozycją, którą firma Zalman kieruje do użytkowników PC. Wykonane ze stalowej blachy ściany są sztywne, nie uginają się pod ciężarem monitora (dzisiejsze monitory ważą zdecydowanie mniej niż te sprzed 10 lat). Bardzo rzadko spotyka się komputery, które możemy kontrolować przy pomocy pilota i jest to niewątpliwie zaleta tej budowy. Z drugiej strony … po co nam to? Wystarczyłby w zupełności sterownik pozwalający na zarządzanie odtwarzaniem plików multimedialnych. W efekcie Zalman oferuje nam skrzynkę, która kosztuje ponad 800 zł. Czy warto wydać tyle na obudowę? Za mniejsze pieniądze dostaniemy skrzynkę o większych możliwościach jeśli chodzi o liczbę zamontowanych napędów czy wentylatorów. Na pewno jednak wyświetlacz ma swój urok, i gdyby mi ktoś dawał taką obudowę nie odmówiłbym. Sam takiej kwoty na obudowę komputera bym nie wydał. 

 
Więcej zdjęć z testów znajdziecie w naszej galerii.


blog comments powered by Disqus